Rozmowa z Dominiką Rotthaler – cz. 1. o emigracji, poznawaniu nowych miejsc i ludzi oraz blogowaniu.

z Brak komentarzy

Dziś zapraszam cię na rozmowę z Dominiką Rotthaler. Polką w Monachium, która niedawno przeprowadziła się do Frankfurtu. Nie jest to jej pierwsza przeprowadzka. Dominika mieszkała wcześniej min. w Warszawie, Lugano, Hamburgu i Gdańsku. Lecz to Monachium było miejscem gdzie założyła rodzinę … Czytaj więcej

Mamy prawo, jest sprawiedliwość.

z Brak komentarzy

Robiąc porządki w szufladzie z papierami znalazłam parę ciekawych kartek. Jedna z nich musiała tam leżeć kilka miesięcy. Wyglądała niepozornie: format A4, zgięta na trzy części i lekko nadszarpnięta z boku. Przeczytałam całą treść i uśmiechnęłam się przypominając sobie, w … Czytaj więcej

Koło fortuny?

z Brak komentarzy

Gdy byłam mała, chciałam być dorosła.  Gdy dorosłam, chciałam być bardzo chuda. Gdy schudłam, byłam sama.  Gdy poznałam Jego, przytyłam.  Gdy byłam gruba, chciałam schudnąć.  Gdy się odchudzałam, byłam wściekła.  Gdy byłam wściekła, chciałam być spokojna.  Gdy byłam spokojna to … Czytaj więcej

„Wlazł kotek na płotek i szprecha” czyli książka dla dzieci mieszkających na emigracji (w Niemczech).

z Brak komentarzy

Mam obsesję na punkcie książek. Kupuję, kolekcjonuję, a czasem nawet czytam. 😉 Od kiedy urodziłam Bułę dotyczy to także książek dla dzieci. Dlatego gdy dowiedziałam się, że Agnieszka Pacyga – Łebek (terapeutka, która prowadziła warsztaty rozwojowe w Monachium) napisała książkę … Czytaj więcej

Wyjechać czy zostać?

z Brak komentarzy

Wczoraj wieczorem rozmawiałam z Dickiem o naszej ewentualnej wyprowadzce z Niemiec. Za oknem był już mrok, w sercu rozczarowanie z powodu przegranego meczu (choć rozum podpowiadał: „A czego się spodziewałaś?”), a na ustach słowa wypowiadane z ogromnym przekonaniem:  -Tak, zdecydowanie … Czytaj więcej

Wysoko wrażliwa w kuchni.

z Brak komentarzy

Poniedziałek.  Wstałam z nową energią, choć nie do końca wyspana. Obudziło mnie głośne: „MAMA” wypowiedziane tuż przy moim uchu. Godzinę później byłam już sama. W planerze czekały wypisane 3 priorytety dnia, jak przykazują gury i gurowie produktywności. Musiałam jeszcze tylko … Czytaj więcej

Siostry.

z Brak komentarzy

Kilka dni temu zabrałam się za wiosenne porządki. Przejrzałam kilka swoich „pawlaczy” (tak metaforycznie, bo choć nie mam już w mieszkaniu tej dziwnej szafki wybudowanej nie wiadomo dokładnie z czego, na prędze przez mojego tatę, wiszącej nad wejściem do dużego … Czytaj więcej

Wszystko się zmieniło, tylko ja się nie zmieniłam.

z Brak komentarzy

 Niedawno zmieniłam swoje zdjęcie profilowe na facebooku. Robię to plus minus raz na półtorej roku. I w zasadzie jest to jedyna moja aktywność na „koncie prywatnym”. Zero zdjęć dziecka, męża itp. W gruncie rzeczy wolę uprawiać ekshibicjonizm myślowy w ramach … Czytaj więcej

All you need is love? 

z Brak komentarzy

Dziś walentynki i środa popielcowa. Jednym słowem dzień do „tańca i do różańca”. Jeśli jesteś wierząca, to wybacz ten czarny humor, nie mam intencji, aby obrażać Twoich uczuć. Osobiście, z dwojga złego, wybieram walentynki. Kiedy byłam młodsza nie lubiłam ani … Czytaj więcej

1 2 3 4 5 8

Lubisz czytać listy?