Mętlik w głowie.

z Brak komentarzy

„Nikt Cię nie skrzywdzi dopóki mu na to nie pozwolisz.” Teoria? Możliwa do urzeczywistnienia?

Czy świat jest dobry? Czy świat jest zły? Czy jest podzielony na pół? Czy jest wymieszany?

Czy można przesiedzieć całe życie w szklanej kuli? W mydlanej bańce? W swojej ciepłej norze? Czy prędzej czy później coś wypchnie Cię na bruk?

Czy dostajemy to o czym myślimy? Czy myślimy o tym co dostajemy? I tak w kółko? Z pokolenia na pokolenie powielamy ten sam los? Tylko w innej scenerii?

Czy jesteśmy wyjątkowi? Czy może jesteśmy małymi robakami w trybiku ewolucji?

Czy rządzi nami przypadek? Czy jest jakiś wyższy plan?

Czy wszystko zleży od perspektywy? Czy są obiektywne prawdy i prawa? I wszystko da się opisać symbolami, z których można utworzyć kodeks?

A może jest coś jeszcze pośrodku? A może jest coś jeszcze bardziej na skraju?

Jedno wiem, że nic nie wiem. Dziś mam mętlik w głowie. Same pytania. Na dobranoc. Może przyśnią mi się odpowiedzi?

Pytania o życie

Lubisz czytać listy?