Warto posłuchać podcast Michała Szafrańskiego.

z 4 komentarze

Chciałabym polecić Ci dziś cztery fascynujące i przydatne odcinki podcastu oraz jeden tekst z bloga „Jak oszczędzać pieniędze”, z którymi spędziłam ostatni tydzień.

Obiecuję, że to nie będzie tekst o oszczędzaniu pieniędzy 😉 . Choć z tym kojarzył mi się od zawsze Michał Szafrański, twórca wspomnianego przed chwilą bloga. Dlatego długo omijałam ten blog szerokim łukiem. Na samą myśl o nim ziewałam. Jak można katować się tekstami na temat liczenia i oszczędzania pieniędzy? Nuda. Nuda. Nuda.
Taką miałam perspektywę. I do dziś tak trochę myślę… Bo o ile jestem mocna w wydawaniu pieniędzy, o tyle (a może właśnie dlatego) oszczędzanie mnie przeraża. Z drugiej strony, mam świadomość, że może na każdy temat przychodzi w życiu pora? Może po prostu dla kobiety na macierzyńskim temat oszczędzania pieniędzy to coś trzeciorzędnego, z wielu powodów.

Jednak przyznam szczerze, że w głowie kiełkuje mi już myśl o nabyciu książki Michała „Finansowy Ninja”… Tak na wypadek, jakbym „wróciła do gry” i zarabiania pieniędzy 😉 .

„Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” czyli podcast Michała Szafrańskiego.

Od kiedy zaczęłam prowadzić blog i wnikać w temat od podszewki, nazwisko Michała zaczęło pojawiać się w różnych kontekstach. Jest on przykładem blogera, który odniósł ogromny sukces w branży. I na samym początku właśnie dlatego zaczęłam się mu uważniej przyglądać.

Dzięki tej uwadze odkryłam, że Michał pisze nie tylko o oszczędzaniu pieniędzy. I nie tylko o blogowaniu. Tworzy też podcasty pod szyldem „Więcej niż oszczędzanie pieniędzy”. Na początku każdego odcinka mówi, że nagrywa je dla osób, które chcą „mieć w swoim życiu więcej stabilności finansowej i emocjonalnej”. I to jest to, czego mi w życiu trzeba 🙂 .

Cały miniony tydzień zszedł mi (dosłownie, bo gdy chodzę to słucham podcastów) na słuchaniu Michała. Dlatego dziś chcę podzielić się z Tobą moim odkryciem i zaproponować Ci cztery odcinki z podcastu Michała Szafrańskiego. Polecam Ci je, bo znalazłam w nich niesamowicie dużo ciekawych i przydatnych rad. I to na tematy, z którymi sama ostatnio się mierzę.

Choć każdy z tych materiałów ma swój tytuł, ja wyciągnęłam z nich coś dla siebie. Jakąś odpowiedź, która rezonuje z moimi aktualnymi życiowymi dylematami.
Myślę, że każda z nas może zwrócić uwagę w tych nagraniach coś innego. Zgodnie z zasadą, że wyłapujemy z rzeczywistości przede wszystkim to, co jest odpowiedzią na nasze myśli (jeśli się nie mylę, to teoria popierana przez psychologów nurtu behawioralno – poznawczego) lub jak kto woli prawem przyciągania (na ten temat też wysłuchałam niedawno ciekawy podcast, ale innego autorstwa, więc pewnie polecę Ci go przy innej okazji 😉 .

Przechodząc do sedna, polecam Ci cztery podcasty Michała Szafrańskiego.

 

Warto posłuchać podcast Michała Szafrańskiego.

 

#1 O TYM, ŻE WARTO W ŻYCIU WYTRWALE SZUKAĆ SWOJEJ DROGI (CIĄGLE PRÓBUJĄC). 

Taka myśl przyszła mi do głowy zaraz po wysłuchaniu rozmowy Michała Szafrańskiego z Davidem Allenem (twórcą metody Getting Things Done).
Jeśli czytujesz poradniki „samorozwojowe”, lub kiedykolwiek szukałaś skutecznej porady na temat efektywnego zarządzania czasem to znasz książkę Davida Allena pt. „Getting Things Done”. Znam i ja 🙂 . Trafiłam na tę książkę ponad trzy lata temu za namową kolegi z pracy. To był czas, kiedy w pracy zupełnie nie mogłam poradzić sobie z nadmiarem zadań do wykonania. Jak większość moich umęczonych koleżanek z działu. Za to nasz jedyny kolega kwitnął. Z uśmiechem na twarzy przechodził od zadania do zadania. I gdy zapytałam go w końcu (przez zaciśnięte zęby) – jak on to robi, podał mi tytuł książki Allena. Następnego dnia kupiłam książkę ochoczo. Szybko przeczytałam pierwszy rozdział. Trochę utknęłam, bo zawierał sporo informacji, które należało wdrożyć. Niebawem zaszłam w ciążę i odpuściłam temat (błędnie zakładając, że przez jakiś czas nie będzie mi potrzebny).
Dlatego też, przeglądając podcasty Michała, postanowiłam ściągnąć odcinek z Allenem do przesłuchania. Liczyłam, że dzięki tej rozmowie dostanę wiedzę w pigułce na temat metody GTD. Dostałam dużo więcej… Co mnie absolutnie zachwyciło 🙂 .
Michał rozpoczął rozmowę z Davidem Allenem od pytania o początki jego kariery zawodowej. Do tej pory nie wiedziałam o nim nic. Poza tym, że jest gościem od TEJ sławnej metody nt zarządzania czasem, która sprawdziła się rewelacyjnie w przypadku mojego kolegi (swoją drogą kolega idzie jak burza – słyszałam, że awansował na wysokie stanowisko w europejskiej centrali). Wielokrotnie widziałam zdjęcie Allena na okładce książki. Odruchowo myśląc sobie, że to pewnie kolejny amerykański „cwaniaczek” od prawdy objawionej (teraz wstyd mi za te myśli, ale po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, aby nie oceniać po „okładce”).
Słysząc historię, którą opowiedział na początku podcastu siedemdziesięcioletni David oniemiałam. Z zachwytu. Wzięłam głęboki oddech. Uśmiechnęłam się sama do siebie. I poczułam wielką ulgę.
Nie będę zdradzać Ci szczegółów całej rozmowy. Jeśli masz ochotę wysłuchaj. Napiszę tylko, że kilka myśli szczególnie utkwiło mi w pamięci.
Po pierwsze to, że David dochodził do swojej „wielkiej metody” GTD i tego, kim dziś jest ponad dwadzieścia pięć lat. Przy okazji przyznał, że przez wiele lat szukał tej jednej najwspanialszej pracy w swoim życiu. W pewnym momencie uzmysłowił sobie, że warto czerpać radość z tego, co aktualnie się robi, jeśli tylko jest to zgodne z ogólnym kierunkiem, w którym chcemy zmierzać.
Również historia o tym, że często w swoim życiu zmieniał profesje (tak jak hobby), ponieważ się nudził, dała mi wiele do myślenia. Czuję ulgę słysząc od osoby, z takimi osiągnięciami, że nie doszła do wielkich rzeczy jedną prostą linią, z raz wyznaczonym planem, tylko metodą prób i błędów. I ta ulga jest mi niezwykle potrzebna, zwłaszcza teraz, gdy mam wrażenie, że trochę miotam się w temacie „co dalej z tą karierą” i testuję różne koncepcje.
Dla mnie ta rozmowa jest niezwykle ciekawa. Polecam Ci ją serdecznie.

Zachęcam Cię do wysłuchania podcastu:
Rozmowa o sztuce bezstresowej efektywności z Davidem Allenem – twórcą GTD

 

#2 O TYM, JAK POZNAWAĆ NOWE OSOBY (NIE TYLKO NA KONFERENCJACH).

Ten temat „wisi” nade mną od kilku dobrych lat. Jeśli kiedykolwiek w życiu zmieniałaś pracę, czy miejsce zamieszkania, to wiesz jak niezbędna jest umiejętność poznawania nowych osób. Wiele razy mierzyłam się z tym tematem. Kulminacją była emigracja, kiedy musiałam zbudować nową „sieć” znajomych od zera. A właściwie od jedynki, bo miałam w Dublinie jedną znajomą. Krok po kroku, mozolnie wychodziłam ze swojej strefy komfortu i poznawałam nowe osoby, aby nie zdziwaczeć w zaciszu własnego mieszkania. Myślę, że ten temat zasługuje na osobny tekst, dlatego nie będę teraz opisywać całej historii. Prawda jest taka, że nie należę do „lwic salonowych”. Poznawanie nowych ludzi, zwłaszcza w dużych grupach (a to jest najłatwiejsza droga do poznania nowych osób), kosztuje mnie dużo energii. Choć z drugiej strony gdybyś poznała mnie na żywo, powiedziałabyś pewnie, że jestem ekstrawertyczką i świetnie się bawię w takiej sytuacji. Jednak to tylko maska, przybrana na potrzeby projektu. I tak jak napisała, kosztuje mnie to sporo energii.

A po urodzeniu Buły, przeprowadzce do Dublina i śmierci mamy nie miałam za wiele energii. Dlatego mieszkając w Irlandii skutecznie omijałam wszelkie okazje, dzięki którym mogłabym poznać nowe osoby.

I to był mój duży błąd, który doprowadził mnie do poczucia osamotnienia. Dlatego, gdy niecały rok temu przyjechałam do Monachium, wiedziałam, że nawiązywanie nowych znajomości będzie jednym z moich priorytetów. I strasznie się tego bałam. Ale zaczęłam powoli się przełamywać. Co daje bardzo pozytywne rezultaty. Dlatego tak bardzo trafił do mnie podcast Michała, w którym opowiada jak poznawać nowe osoby. Daje w nim dużo prostych wskazówek, które można zastosować (niektóre z nich intuicyjnie już stosuję, a niektóre zamierzam zacząć testować). Sam określił to mianem „poradnika konferencyjnego”, jednak myślę, że z powodzeniem można zastosować jego rady do większości okazji. Nie będę tu przytaczać tych rad. Jeśli masz z tym tematem problem, posłuchaj, bo naprawdę warto. Swoją drogą na samym początku zaskoczyło mnie, że Michał ma z tym problem. W końcu jest osobą, która prowadzi świetny, bardzo wartościowy blog (rozumiesz, o co chodzi). Myślę, zgadzając się z tym, co podczas podcastu powiedział Michał, że większość z nas ma ten problem.

Wszyscy trochę się siebie „boimy”. Czyż to nie paradoks?

Zachęcam Cię do wysłuchania podcastu:

Jak „przełamywać lody” i poznawać nowe osoby – poradnik konferencyjny.

 

#3 O WARTOŚCIACH, IDEALIŹMIE I O TYM, ŻE MOŻNA W ŻYCIU ROBIĆ TO CO JEST Z NIMI ZGODNE. 

Trzeci podcast, który chcę Ci gorąco polecić, jest dość długi, ale naprawdę wart wysłuchania. Michał rozmawia w nim ze swoim dobrym znajomym Konradem Kruczkowskim, z bloga „Halo Ziemia”. Jeśli znasz ten blog, to wiesz czego możesz spodziewać się po tej rozmowie.
Rozmowa jest na temat blogowania. Jako „blogerka” (choć nie przepadam za tym słowem) z chęcią wysłuchałam tej rozmowy, bo jest w niej wiele cennych rad. Co więcej niesamowicie tchnie nadzieją, że warto pisać o czymś więcej niż „dary losu” i, że dobra treść sama się broni (nie przyrównuję się tu absolutnie do Konrada czy Michała, bo oni powalają na nogi swoją treścią i kilkuletnią praktyką), jednak czuję, że warto robić coś wbrew łatwym przepisom na sukces.
Jednak myślę, że nie jest to podcast tylko dla blogerów. To, co przede wszystkim utkwiło mi w pamięci po tej rozmowie, to myśl, że nie warto się swojego idealizmu wstydzić. Sama przyznaję, że mam z tym problem. Przez wiele lat uważałam, że idealizm to dziecięca mrzonka i słabość (co nie zabijało mojego idealizmu, tylko wywoływało właśnie poczucie wstydu). Dlatego cieszę się, że ktoś głośno mówi – to jest fajne.
To jest taka rozmowa, której naprawdę warto wysłuchać, kiedy ma się poczucie, że w mediach dominuje tylko komercyjna miernota, a ludzie są coraz głupsi. Nagroda „Blog Roku”, którą przyznano blogowi Halo Ziemia w 2013 r. daje nadzieję, że warto robić coś więcej. Coś podszytego wartościami, a nie tylko perspektywą łatwych i szybkich zysków. To jest mój świat. Dobrze jest wysłuchać takiej rozmowy. Jeśli się z tym identyfikujesz to polecam Ci ten podcast serdecznie.

Zachęcam Cię do wysłuchania podcastu:

Wyzwaniach, dylematach i wartościach w blogowaniu – z Konradem Kruczkowskim z Halo Ziemia

 

#4 O CHWILOWEJ PORAŻCE, KTÓRA NIE ZABIJA SUKCESU. 

To jest stary podcast. Pojawił się pod koniec 2015 roku (a mamy już połowę 2017 😉 ). I w tym tkwi jego wielka siła. Michał opowiada w nim o tym, jak „zawalił” bardzo ważny projekt – napisanie książki „Finansowy Ninja”. Tak, to o tej samej książce, która ukazała się w zeszłym roku i jest jego wielkim sukcesem! Tak wielkim, że dziś, gdy wpiszesz w google słowa Michał Szafrański, to jedna z pierwszych podpowiedzi brzmi: „michał szafrański finansowy ninja”. Książka została wydana w self publishingu (czyli bez wydawnictwa). Sprzedaje się świetnie, autorowi przynosi duże zyski oraz miano autorytetu w dziedzinie self publishingu (na ile jestem w stanie to ocenić, przyglądając się działaniom innych blogerów, którzy próbują iść w jego ślady).
Historię tej książki poznałam, kiedy okazała się być ogromnym sukcesem. Dlatego zszokowało mnie to, że ta sama książka, rok wcześniej była przez Michała określona mianem porażki. A raczej nie książka, tylko to, że nie powstała tak szybko jak sobie optymistycznie założył.
Podcast zatytułowany „11 błędów, które popełniłem pisząc książkę – czyli jak zawaliłem najważniejszy projekt 2015 roku” poraża szczerością. Dziś, mając świadomość jak wielkim sukcesem okazała się książka, można by powiedzieć, że przesadził chłopak z tym słowem „zawaliłem”. Jednak słuchając podcastu nagranego w momencie, gdy plan się nie sprawdził, a autor nie miał pojęcia czy uda mu się zrealizować ten projekt daje nową perspektywę. I pokazuje, że nie każdy sukces to linia prosta wznosząca. Bywają też bolesne doły, które jednak nie muszą oznaczać ostatecznej porażki.
Uważam, że Michał wykazał się sporą odwagą nazywając wprost swoje błędy. Z drugiej strony myślę, że może właśnie dzięki tej szczerości, zwłaszcza wobec siebie, udało mu się ukończyć ten projekt. Twardym okiem zrewidował założenia, które się nie sprawdziły i zastąpił je nowymi strategiami. I śmiem twierdzić, że dzięki temu odniósł sukces.
Polecam Ci wysłucha ten podcast, nie tylko jeśli planujesz napisać książkę 😉 .

Zachęcam Cię do wysłuchania podcastu:

11 błędów, które popełniłem pisząc książkę – czyli jak zawaliłem najważniejszy projekt 2015 roku

Na koniec jeszcze jeden tekst…

O wytrwałym poszukiwaniu swojej drogi (znowu, ale tym razem z kobiecej perspektywy 🙂 .
Myślałam, że skoro wybrałam tylko cztery podcasty to tekst będzie krótki. Ale chyba nie potrafię pisać krótkich tekstów (swoją drogą mam „szczęście”, bo czekam dziś na przyjazd przyjaciół i pewnie tylko dzięki temu, że utknęli w korku mogę go dokończyć 😉 ).
Na koniec chciałabym jeszcze zachęcić Cię do przeczytania tekstu o pieniądzach (wiem, miało nie być o pieniądzach, ale ten łatwo wchodzi 😉 ). Jest to tekst, który powstał na podstawie refleksji Michała odnośnie wywiadu przeprowadzonego przez Konrada z Halo ziemia z Katarzyną Bondą. Lubię podejście tej autorki do tematu twórczości i zarabiania pieniędzy. Czytałam i wywiad i tekst Michała. Oba teksty dają do myślenia. Jeśli masz ochotę przeczytaj sama.

Zachęcam Cię do przeczytania tekstu:

O trudnej sztuce zarabiania, czyli proste sekrety drogi do dużych pieniędzy.

CO TY NA TO?

Tyle ode mnie. Mam nadzieję, że przyda Ci się ten tekst. Wahałam się, czy go pisać. Z drugiej strony każdy z tych materiałów dał mi wiele, dlatego chciałam się tym z Tobą podzielić.
Możliwe, że znasz już opisane przeze mnie odcinki podcastów Michała lub tekst. Większość z nich jest dostępna w sieci od dłuższego czasu. Jeśli czytasz i słuchasz „Jak oszczedzac pieniadze”, to pewnie Cię nie zaskoczyłam.
W takim wypadku chętnie dowiem się, czy masz swój ulubiony tekst lub podcast, którego ja jeszcze nie znam?

Daj znać w komentarzu, lub napisz do mnie.