Czas na wiersz Czesława Miłosza „Dar”.

z Brak komentarzy

Cześć, miło mi, że tutaj jesteś 🙂

Tydzień tak szybko minął. Między upalnymi dniami i burzowymi popołudniami.

Między rozmyślaniem nad sprawami wielkimi i poszukiwaniem mieszkania w Monachium. Tak było przynajmniej u mnie. Ciągły niepokój i jakieś oczekiwanie na coś więcej. Na to, aż będę lepsza i na to wszystko co jeszcze przede mną. Na przyszłość wielką i świetlaną.

I cieszę się niezmiernie, że gdy zasiadłam dziś do wiersza to natrafiłam od razu na wiersz napisany przez Czesława Miłosza – „Dar”.

Wiersz krótki, piękny, mądry.

Wiersz kotwica, który stabilizuje wszystkie moje rozgonione myśli. Czytając słowa tego wiersza uzmysławiam sobie, co jest w życiu ważne. I nabieram potrzebnego dystansu – do moich planów i marzeń. Do miejsca, w którym jestem. Bo choć wiersz ten pozornie jest o miejscu, to dla mnie jest on przede wszystkim o pewnym stanie umysłu. O tym momencie prawdziwego życiowego balansu.

Na ten wiersz natrafiłam chyba dwa miesiące temu. Byłam wtedy w Irlandii. Siedziałam na tarasie, patrzyłam przed siebie na morze. Lekki wiatr smagał moje policzki. Było mi tak dobrze wtedy, w tamtym miejscu. Nie chciałam nic więcej na tamten moment.

Wiersz Miłosza Dar

I wtedy właśnie, przez jakiś zupełny przypadek trafiłam na wpis na blogu panny Anny. I tam znalazłam właśnie wiersz Miosza. Słowa tego wiersza tak idealnie opisały wtedy moją sytuację. I poczułam, że o to właśnie w życiu chodzi.

Może jesteś właśnie na wakacjach? Może czujesz się teraz w idealnym miejscu o idealnej porze? Życzę Ci tego, niezależnie od tego gdzie teraz przebywasz.

Zachęcam Cię do skonsumowania na głos tych kilku wersów wiersza Czesława Miłosza. Naszego noblisty, którego raczej przedstawiać nie muszę. Czas na wiersz.

 

Wiersz "Dar" Czesław Miłosz

Wiersz Czesława Miłosza „Dar”.

Tekst wiersza opulikowany na podstawie źródeł dostępnych w internecie.

Dar

Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.

Berkeley, 1971

Lubisz wiersze Czesława Miłosza?

Jeśli Ci się spodobało i  masz ochotę na więcej, to zachęcam Cię do odsłuchania wierszy Czesława Miłosza w wykonaniu Czesława, który śpiewa. Playlistę z utworami Czesław Śpiewa Miłosza znajdziesz poniżej lub na youtube.

 

Ciekawa jestem jakie masz wrażenia i myśli po tej lekturze?

Daj znać w komentarzu, albo napisz do mnie 🙂