Czas na wiersz „Ostrzeżenie” Jenny Joseph

z Brak komentarzy

Skoro jest weekend, będzie też wiersz 🙂

W tym tygodniu nostalgicznie. Ale może tylko tak mi się na pierwszy rzut oka wydaje?

Bo może w wierszu „Ostrzeżenie” Jenny Joseph zamiast nostalgii jest prawdziwe wezwanie do działania? Żeby nie odkładać wszystkiego na później. Na starość.

A może to pytanie o to, kim tak naprawdę jesteśmy? Czego chcemy. I dlaczego przez większość życia nie pozwalamy sobie na bycie sobą? A może jeszcze coś zupełnie innego?

Jestem ciekawa, jak Ty go odbierzesz 🙂 Co dla Ciebie będą znaczyć słowa wiersza?

Dlaczego wybrałam wiersz „Ostrzeżenie” Jenny Joseph?  

Może dlatego, że cały tydzień spędziłam w nastroju zmian i transformacji.

Dużo myślenia. Ale takiego, które naprawdę coś zmienia. I kopie do działania. Bo o ile zawsze lubiłam myśleć, o tyle przez wiele lat nie przepadałam za działaniem.

A od jakiegoś czasu mam wrażenie, że sekret życia może tkwić w odpowiednim zbalansowaniu myślenia i działania. To jakby myślenie było paliwem, a działanie samochodem. Posiadając tylko jedną z tych „rzeczy”, choćby w nieskończonej ilości nie pojedziesz do przodu 😉

Choć idąc dalej tym tropem, to mogłabyś by się uprzeć, że mając paliwo, zawsze możesz znaleźć kogoś, kto ma samochód. I jeśli mu dolejesz do baku to pojedziesz. Tylko czy na pewno zajedziesz tam, gdzie naprawdę chcesz? I czy masz od początku do końca wpływ na kierunek, jaki obierze kierowca? A jeśli masz tylko samochód, to możesz zawsze dolać do baku cudze paliwo. I niby pojedziesz przed siebie. Tylko czy w kierunku, w którym będziesz naprawdę chciała pojechać? Na jak długą drogę Ci to paliwo wystarczy? Do przemyślenia i sprawdzenia w działaniu 😉

Wracając do wiersza angielskiej poetki Jenny Joseph. Trafiłam na niego przypadkiem. Mam taki zwyczaj, że co trzy tygodnie wybieram się do biblioteki, oddaję książki i wypożyczam nowe. I obowiązkowo wybieram jedną książkę z poezją. Na chybił trafił.

Tak trafiła w moje ręce publikacja ze 100ma najpopularniejszymi wierszami wg słuchaczy jakiegoś tam radia. Lubię zbiory wierszy, bo dzięki nim mogę przyswoić coś nowego. No a słuchacze radia nie mogą się przecież mylić 😉

Wiersz ujął mnie swoim przekazem i formą. Bo nie tylko pobudza do myślenia. Dzięki pięknej konstrukcji pobudza też zmysły słuchu. Jestem w końcu wielką fanką zasady, że poezja jest także do słuchania. Zresztą na ten temat wypowiedziałam się w artykule o poezji na żywo, który napisałam jakiś czas temu.

O Jenny Joseph i wierszu „Ostrzeżenie” kilka szczegółów.

Jenny Joseph to brytyjska poetka i dziennikarka, urodzona w 1932. Również autorka kilku książek dla dzieci.

Wiersz „Ostrzeżenie” napisany w 1961 roku stanowi jej najbardziej znany utwór. „Ostrzeżenie” zostało uznane  “najbardziej popularnym powojennym wierszem” w UK, podczas głosowania w 1996 roku przeprowadzonego przez BBC.

Co ciekawe, ten wiersz był inspiracją do założenia Stowarzyszenia Czerwonych Kapeluszy (po angielsku „Red Hat Society”). Co to takiego? Krótko mówiąc jest to klub dla pań po 50stce, które noszą czerwone kapelusze i fioletowe suknie na spotkaniach 😉 Jeśli tylko przeczytasz wiersz, to zrozumiesz o co chodzi i skąd ten pomysł. I o ile nie jest to do końca moja estetyka, o tyle idea takiego klubu dla kobiet niezwykle mi się podoba. Członkinie Klubu Czerwonych Kapeluszy mają tylko jedną zasadę, którą jest brak zasad. Celebrują swój wiek, którego się nie wstydzą. Umawiają się na wspólne imprezy, piją herbatę, objadają się ciastkami i robią wszystko na co mają ochotę. Czerpiąc z tego nieskrywaną radość. I to jest naprawdę fajne. Do stowarzyszenia należy wiele kobiet na całym świecie.

I to jest kolejny dowód na to, że poezja może inspirować do niesamowitych działań 😉

A teraz… Czas na wiersz 🙂

Wiersz "Ostrzeżenie" Jenny Joseph

Wiersz “Warning” („Ostrzeżenie”) w języku angielskim.

Wiersz w oryginale. Treść wiersza można też znaleźć na wielu stronach w internecie.

Jest piękny. Średnio trudny. Jeśli znasz angielski, polecam Ci zacząć od tego miejsca.

I przeczytaj na głos 😉

Jenny Joseph „Warning”

When I am an old woman I shall wear purple
With a red hat which doesn’t go, and doesn’t suit me.
And I shall spend my pension on brandy and summer gloves
And satin sandals, and say we’ve no money for butter.
I shall sit down on the pavement when I’m tired
And gobble up samples in shops and press alarm bells
And run my stick along the public railings
And make up for the sobriety of my youth.
I shall go out in my slippers in the rain
And pick flowers in other people’s gardens
And learn to spit.

You can wear terrible shirts and grow more fat
And eat three pounds of sausages at a go
Or only bread and pickle for a week
And hoard pens and pencils and beermats and things in boxes.

But now we must have clothes that keep us dry
And pay our rent and not swear in the street
And set a good example for the children.
We must have friends to dinner and read the papers.

But maybe I ought to practice a little now?
So people who know me are not too shocked and surprised
When suddenly I am old, and start to wear purple.

Wiersz “Ostrzeżenie” w języku polskim.

Tłumaczenie znalazłam w internecie. Jest ok, choć już tak nie „płynie” jak angielska wersja 😉 Ale dzięki niemu zrozumiesz sens wiersza, jeśli nie znasz za dobrze angielskiego. Naprawdę warto.

Kiedy będę starą kobietą zacznę nosić purpurową suknię

Z czerwonym kapeluszem, choć nie pasuje ani do mnie ani do sukni

I wydam całą rentę na brandy i letnie rękawiczki

I satynowe sandały, choć może mi zabraknie na masło

I będę siadać na krawężnikach w chwili zmęczenia

I podjadać ciastka w cukierni i naciskać dzwonek alarmu

I stukać moją laską o płot.

Nadrobię za wszystkie lata mojej poważnej młodości

Będę wychodzić w kapciach na deszcz

I zrywać kwiaty w ogrodzie sąsiada

I nauczę się pluć na odległość.

 

Będę nosić okropne bluzki i może się roztyję

I będę jeść naraz trzy kilo kiełbasy

Albo tylko rzodkiewkę przez tydzień

I będę chomikować ołówki i kredki

 

Ale póki co muszę nosić ciepłe ubrania

I dawać dobry przykład dzieciom

Zapraszać przyjaciół na obiad

I czytać gazety

 

Ale może powinnam poćwiczyć już dziś?

Żeby ci co mnie znają nie byli za bardzo zdziwieni

Kiedy na starość zacznę nosić purpurową suknię.

Obejrzyj i posłuchaj wiersz „Ostrzeżenie” w wykonaniu Jenny Joseph.

To bardzo ciekawe zobaczyć, jak czyta go, gdy już jest „old” (czyli stara) 😉

 

Ciekawa jestem, jakie masz wrażenia? Daj znać w komentarzach. Albo napisz do mnie 🙂